Niższe spalanie dzięki twardym drogom


W poszukiwaniu sposobów na oszczędzanie paliwa spalanego przez samochody naukowcy coraz częściej przyglądają nie tylko pojazdom, ale także warunkom w jakich się poruszają. Ostatnim zagadnieniem z jakim zmierzyli się pracownicy Massachusetts Institute of Technology był wpływ stopnia twardości drogi na zużycie paliwa.

Niższe spalanie dzięki twardym drogom

Wyniki tych badań są dość zaskakujące okazuje się, że droga pokryta twardą nawierzchnią może przynieść właścicielom aut oszczędności na poziomie około 3%. Newralgicznym punktem jest oczywiście miejsce stuku opon z podłożem. Do tej pory praktycznie nie zwracano uwagi na to co dzieje się z asfaltem pod naciskiem koła i jaki ma to wpływ na spalanie paliwa.

Oczywiście naukowcu z MIT zdawali sobie sprawę, że nawierzchnia nieznacznie ugina się pod ciężarem przejeżdżającego pojazdu, ale do tej pory uważano, że nie ma to żadnego wpływu na wydajność. Jednak jak dowiodły badania jazda po drodze, która nie gwarantuje odpowiedniej sztywności jest bardzo zbliżona do ciągłego podjeżdżania pod wzniesienia.

Eksperyment oparty został na symulacjach komputerowych przeprowadzonych na podstawie danych pochodzących z ponad 5500 odcinków amerykańskich dróg. Choć 3% oszczędność w spalaniu w przypadku jednego samochodu może wydawać się nieznaczna, to w skali globalnej przynosi to oszczędności zarówno finansowe jak i w emisji spalin i gazów cieplarnianych. Na najbardziej ruchliwych drogach i autostradach, które zachowują odpowiednia sztywność nawierzchni, zsumowane zużycie paliwa może wynieść nawet kilkanaście tysięcy litrów na każdy kilometr jednego pasa.

Poza tym, że twarde drogi przekładają się na oszczędność paliwa to ich późniejsza eksploatacja również jest mniej problemowa. Znacznie rzadziej na tego typu jezdniach można spotkać ubytki w nawierzchni czy koleiny. Żałujemy tylko, że MIT nie opublikował wyników swoich badań przed rozpoczęciem budowy naszych autostrad na Euro 2012.

 

Źródło: RMF Nauka

Paweł Fiedorowicz