Na początku kwietnia wchodzi do kin słynny „Titanic” Jamesa Camerona w 3D. Zanim jednak razem z Leonardo diCaprio i Kate Winslet spojrzymy w bezdenną trójwymiarową otchłań morską, możemy już teraz zaplanować wycieczkę do Belfastu. Tam bowiem otwarto Muzeum Titanika.
Wzniesione nakładem 97 mln funtów centrum turystyczne upamiętniać w stulecie zatonięcia ma najsłynniejszy transatlantyk świata. 2 kwietnia 1912 r. Titanic wypłynął z Belfastu w swój dziewiczy rejs do Nowego Jorku, z którego miał nigdy nie wrócić. Po drodze zawinął do Southampton, Cherbourga i Queenstown (obecnie Cobh) w Płd. Irlandii. Zatonął na Płn. Atlantyku w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 r. w wyniku zderzenia z górą lodową.
fot. www.titanicbelfast.com
W katastrofie zginęło 1 517 osób, a ponad 700 udało się uratować. Był to największy pasażerski parowiec świata, obok bliźniaczego RMS "Olympic" najbardziej luksusowy. Obok ówczesnej śmietanki towarzyskiej statkiem podróżowali imigranci. - Historia Titanika jest bardzo popularna, dlatego że są w niej różne elementy, które składają się na ludzkie życie: heroizm, patos, odwaga i tchórzostwo - powiedziała prasie
Una Reilly, której prapradziad budował dla statku meble.
Centrum znajdujące się dokładnie w miejscu, w którym statek został zbudowany, składa się z 3 tysięcy połyskujących aluminiowych paneli i szkła, dzięki czemu budynek widziany z powietrza przypomina gwiazdę (właścicielem Titanika była firma oceaniczna White Star - "Biała Gwiazda").
fot. www.titanicbelfast.com
W środku na czterech piętrach mieści się dziewięć wystaw obrazujących historię statku od zaprojektowania go, budowę w miejscowej stoczni Harland & Wolff i zatonięcia. Z najdrobniejszymi szczegółami odrestaurowano splendor kabiny 1 klasy. Słynną klatkę schodową statku komponowano jednak w wystrój sali bankietowej umieszczonej na górnych piętrach wyłączając z programu ogólnego zwiedzania.
Klatka schodowa upamiętniona w niezwykle kasowym filmie
Jamesa Camerona, będzie dostępna dla gości, którzy wynajmą dwa górne pokłady zrekonstruowanego statku na oficjalne przyjęcia biznesowe, lub wesela.
W intencji władz Irlandii Północnej projekt ma pokazać zarówno przemysłową tradycję Belfastu, gdy budowa statków w mieście miała światową rangę, jak i być zwrócony ku wspólnej przyszłości obu społeczności protestantów i katolików i przyciągnięciu turystów, którzy omijają tę część Zjednoczonego Królestwa szerokim łukiem (przychody Irlandii Płn. z turystki nie są nawet w połowie tak duże jak Szkocji).
fot. www.titanicbelfast.com
W otwarciu wzięli udział pierwszy minister (premier) Peter Robinson z ramienia unionistów i jego zastępca Martin McGuinness reprezentujący republikanów. Honorowym gościem był Cyril Qugley obecnie w wieku 105 lat, który jako chłopiec był świadkiem wodowania Titanica w 1911 roku.
Rodzinny bilet wstępu dla czteroosobowej rodziny kosztuje 34 funty. Po to, by wyjść na zero muzeum musi przyciągnąć 290 tysięcy gości rocznie. Optymiści oczekują 425 tysięcy gości rocznie