 <?xml-stylesheet type="text/css" href="http://www.polonia360.com/Data/style/rss1.css" ?> <?xml-stylesheet type="text/xsl" href="http://www.polonia360.com/Data/style/rss1.xsl" ?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Filmy i Kino blog</title>
    <link>http://www.polonia360.com/filmy-i-kino.aspx</link>
    <description />
    <docs>http://www.rssboard.org/rss-specification</docs>
    <generator>mojoPortal Blog Module</generator>
    <ttl>120</ttl>
    <item>
      <title>Les Miserables: Nędznicy</title>
      <description><![CDATA[<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify;"><strong><br />
<strong style="line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px;"><strong><strong><strong><strong><strong style="text-align: justify; line-height: 19px;"><strong style="line-height: 21px;"><a style="color: #f00d18; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: initial;" href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank"><img alt="" style="width: 186px; height: 42px;" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" /></a></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong><br />
<br />
Sławny musical, jeden z najpopularniejszych w historii, sławni aktorzy, sławny reżyser &ndash; &bdquo;<a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,23448,1,Les-Miserables-Nedznicy.html" style="color: #212d73; text-decoration: initial;">Les Miserables: Nędznicy</a>&rdquo; to film niejako skazany na sukces. Ale także niezwykłe wyzwanie &ndash; i dla musicalu, i dla nieśpiewających na co dzień aktor&oacute;w, i dla reżysera. Ale przede wszystkim dla widza.</p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;">Nie ma dw&oacute;ch zdań: film&nbsp;<strong>Toma Hoopera</strong>&nbsp;to &ndash; jak określiłby Zygmunt Kałużyński &ndash; prawdziwy wyczyn. Hollywood wie, jak zainwestować ponad 60 milion&oacute;w dolar&oacute;w, by w ciągu dw&oacute;ch tygodni podwoić tę kwotę w zyskach. Wie, ale nie zawsze z tej wiedzy korzysta. Tym razem jednak jest inaczej: każdy dolar został wydany z rozwagą i przekonaniem, dodatkowo wzmocniony właściwie poprowadzoną akcją promocyjną. Widowisko Toma Hoopera onieśmiela rozmachem pierwszych scen, by wkr&oacute;tce wzruszyć kameralnością niemal intymnych duet&oacute;w, obrazujących losy Jeana Valjeana i nieszczęsnej Fantyny, że o przejmującej twarzy małej Kozety nie wspomnę (jej twarz, inspirowana rysunkiem Victora Hugo, towarzyszy na plakacie musicalowi &bdquo;Le Miserables&rdquo; od londyńskiej premiery sprzed 30 lat, na plakacie filmowym zyskała rysy&nbsp;<strong>Isabelle Allen</strong>&nbsp;&ndash; to mistrzostwo castingu!). A to bynajmniej nie wszystkie atuty: trzy Złote Globy (za musical roku oraz kreacje&nbsp;<strong>Hugh Jackmana</strong>&nbsp;i wychudzonej specjalnie do roli&nbsp;<strong>Anne Hathaway</strong>) oraz osiem nominacji do Oscara (poza filmem roku i wspomnianymi kreacjami &ndash; za scenografię, kostiumy, charakteryzację, piosenkę i montaż dźwięku) dowodzą pietyzmu, z jakim producenci podeszli do swoich zadań oraz wysiłku, jaki włożono w końcowy efekt.</p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;"><img alt="" src="http://www.portalfilmowy.pl/foto_recenzja,957,48a447c1c0950c85ba379624115978fc,jpg.html" style="border-width: 0px; border-style: solid; width: 540px;" /></p>
<em style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3;">Hugh Jackman i Anne Hathaway w filmie Les Miserables: Nedznicy". Fot. UIP</em><span style="font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; font-family: arial, helvetica, sans-serif; color: #353535;"></span>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;">A jednak w widzu w pewnej chwili tego niemal trzygodzinnego widowiska budzą się wątpliwości. I nie chodzi bynajmniej o czas trwania filmu czy adaptacyjne skr&oacute;ty (właściwie ich nie ma, nie przypadkiem przecież ta adaptacja powieści Victora Hugo uznana została za kongenialną i jedną z najwierniejszych duchowi pierwowzoru). Opowieść o warunkowo zwolnionym galerniku (skazanym za kradzież bochenka chleba dla głodującej rodziny), kt&oacute;ry nie dotrzymał &ndash; bo nie m&oacute;gł &ndash; warunk&oacute;w, za co był przez lata prześladowany przez nadgorliwego policjanta, kt&oacute;rego zaciekłość nie ma sobie r&oacute;wnych w bolesnym traktowaniu zar&oacute;wno uciekiniera, jak i wszystkich, kt&oacute;rzy są mu bliscy zyskała na ekranie wymiar godny legendarnej powieści i jej r&oacute;wnie legendarnej musicalowej inscenizacji. Widz obcuje z dziełem doskonałym pod każdym niemal względem &ndash; od muzyki (co bezdyskusyjne) i scenariusza&nbsp; poprzez scenografię aż do reżyserii i znakomicie prowadzonych aktor&oacute;w (Hooper to potrafi, w końcu jest reżyserem oscarowego &bdquo;Jak zostać kr&oacute;lem&rdquo;), a jednak budzi się w nim pewien niedosyt. I nie chodzi o to, że<strong>Russell Crowe</strong>&nbsp;niekoniecznie pasuje do roli inspektora Javerta, zaś szarża grających mroczne charaktery małżonk&oacute;w Thenardier&nbsp;<strong>Heleny Bonham Carter</strong>&nbsp;i&nbsp;<strong>Sachy Barona Cohena</strong>&nbsp;nazbyt przypomina to, co obydwoje pokazali w &bdquo;<strong>Sweeneyu Toddzie, demonicznym golibrodzie z Fleet Street&rdquo;.</strong>&nbsp;Ani w tym, że czasem duży ekran ujawnia ograniczenia konwencji scenicznego widowiska, z kt&oacute;rej reżyser nie chciał rezygnować, by zachować walor wielkiej metafory ludzkiego losu. Problem leży w czym innym.</p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;"><img alt="" src="http://www.portalfilmowy.pl/foto_recenzja,957,846b1a37b8d8bcce2429e30c3a53f3c5,jpg.html" style="border-width: 0px; border-style: solid; width: 540px;" /></p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;"><em>Kadr z filmu "<a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,23448,1,Les-Miserables-Nedznicy.html" style="color: #212d73; text-decoration: initial;">Les Miserables: Nędznicy</a>". Fot. UIP</em>&nbsp;</p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;">Ot&oacute;ż sławny musical<strong>&nbsp;Claude&rsquo;a-Michela Sch&ouml;berga</strong>, kt&oacute;ry stał się osnową tego widowiska, powstał pod koniec lat 70. jako koncepcyjny album płytowy. Kiedy okazało się, że płytę kupiło ponad ćwierć miliona fan&oacute;w, pomyślano o inscenizacji. I to bardzo specyficznej, niemal eksperymentalnej. Premierowy spektakl&nbsp;<strong>Roberta Hosseina</strong>(premiera we wrześniu 1980 roku) w paryskim Pałacu Sport&oacute;w zszedł mimo pełnej sali po stu przedstawieniach z powodu innych zobowiązań organizator&oacute;w. Miano kanonu zyskała inscenizacja londyńska z października 1985 roku, grana do dziś na West Endzie i powielana przez kolejnych producent&oacute;w na całym świecie (chociaż są też inscenizacje non-replica, jak w Teatrze Muzycznym w Gdyni z 1989 roku oraz w stołecznej Romie z roku 2010). Specyfika widowiska teatralnego, wystawianego zazwyczaj dość oszczędnymi środkami, pozwala eksponować muzykę Sch&ouml;berga, przekazującą przesłanie Hugo. Jednak widowisko filmowe rządzi się swoimi prawami: tu muzyka ma pełnić rolę służebną wobec obrazu. Kłopot w tym, że musicalowa partytura, zwłaszcza &bdquo;Les Miserables&rdquo;, do takiej roli nie jest przeznaczona. Efektem jest dysonans na ekranie i dezorientacja widza: albo delektuję się muzyką, albo podziwiam rozmach filmowego widowiska.</p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;"><img alt="" src="http://www.portalfilmowy.pl/foto_recenzja,957,9648cf5ad24ee7874eacb8a4fd9d5e9a,jpg.html" style="border-width: 0px; border-style: solid; width: 540px;" /></p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;">Isabelle Allen i Hugh Jackman w filmie "<a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,23448,1,Les-Miserables-Nedznicy.html" style="color: #212d73; text-decoration: initial;">Les Miserables: Nędznicy</a>". Fot. UIP&nbsp;</p>
<p style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;">Być może musical Sch&ouml;berga, kt&oacute;ry nie powstał jako dzieło sceniczne, należy r&oacute;wnież do tych utwor&oacute;w, kt&oacute;rych nie należało filmować. Ale by się o tym przekonać, trzeba było tw&oacute;rcy tej klasy &ndash; i takiej odwagi &ndash; jak Tom Hooper. I takich wykonawc&oacute;w jak Hugh Jackman i Anne Hathaway, że o wielkich oczach Isabelle Allen z plakatu nie wspomnę.<br />
<br />
Konrad J. Zarębski<br />
<span style="text-align: justify; line-height: 21px; font-size: 14px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Źr&oacute;dło:</span><a style="text-align: justify; color: #b00912; line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; font-weight: bold; text-decoration: initial;" href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br />
<br />
<br />
</p><br /><a href='http://www.polonia360.com/les-miserables-nedznicy.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Les+Miserables%3a+N%c4%99dznicy+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fles-miserables-nedznicy.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fles-miserables-nedznicy.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/les-miserables-nedznicy.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/les-miserables-nedznicy.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/les-miserables-nedznicy.aspx</guid>
      <pubDate>Sat, 26 Jan 2013 00:44:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Men in Black III</title>
      <description><![CDATA[<strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><strong><strong><strong><strong style="line-height: 19px; text-align: justify;"><strong style="line-height: 21px;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="width: 186px; height: 42px;" /></a></strong></strong></strong></strong></strong></strong></strong><br />
<br />
<strong>Czerń jest zawsze w modzie, podr&oacute;ż w czasie do lat sześćdziesiątych też. Powr&oacute;t &bdquo;Men in Black" należy uznać za udany, ale spokojnie można sobie podarować efekty 3D.</strong><br />
<br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/Art2/meninblack.jpg" style="width: 540px; height: 320px;" /><br />
<em style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3;">Kadr&nbsp; z filmu "<a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,21461,1,Faceci-w-czerni-3.html" style="color: #212d73; text-decoration: none;">Faceci w czerni 3</a>", fot. Sony Pictures</em><br />
<br />
15 lat minęło od premiery pierwszej części kinowych &bdquo;Facet&oacute;w w czerni&rdquo;. Will Smith i Tommy Lee Jones wracają jako agenci J. i K. po 10-letniej nieobecności na dużym ekranie. Dla Smitha to pierwszy kinowy występ w og&oacute;le po przerwie 3,5-letniej. Tak długiej pauzy nie miał od początku swojej kariery, kt&oacute;ra ruszyła na dobre w 1993 roku, niemal dwie dekady temu. Czas robi swoje, a &bdquo;Faceci w czerni 3&rdquo; kręcą się wok&oacute;ł tego zagadnienia.<br />
<br />
Do obsady dołączyli Emma Thompson i Josh Brolin, znakomicie odnajdujący się w serii łączącej komedię z kinem akcji. Ona jest w planie teraźniejszym szefową gł&oacute;wnych bohater&oacute;w. On gra w scenach z przeszłości postać Tommy'ego Lee Jonesa, bo film Barry'ego Sonnenfelda łączy komediową przygodę science-fiction, do kt&oacute;rej przyzwyczaiły poprzednie części, z wyprawą w przeszłość. Zamiast wehikułu jest dosłowny skok w czasie. Między poszczeg&oacute;lnymi epokami ekipa skacze niebanalnie. Instynkt ekranowy Willa Smitha w połączeniu z fizjonomią Tommy'ego Lee Jonesa po raz kolejny tworzą mieszankę komiczną, ale w innym odcieniu niż w poprzednich &bdquo;MiB&rdquo;. Pom&oacute;gł geniusz specjalisty od charakteryzacji i tworzenia kosmicznych stwor&oacute;w, Ricka Bakera (ma w filmie epizod) oraz styl scenografa Bo Welcha. <br />
<br />
Efekty 3D nie robią takiego wrażenia jak ich wysiłki. Wsp&oacute;łczesną część ogląda się jak komedię noir ze zblazowanymi kwestiami, szemranymi knajpami, a przede wszystkim z bajecznym czarnym charakterem. Kosmitę Borysa-Zwierzaka (choć dla niego samo Borys wystarczy) odegrał, w skrytości kostiumu, Jermaine Clement. Połowa duetu &bdquo;Flight of the Conchords&rdquo; musiała mieć niezwykły ubaw, wypowiadając kwestie, jakby żywcem przeniesione z komedii romantycznych i film&oacute;w szpiegowskich do zwariowanego świata, w kt&oacute;rym każdy, a szczeg&oacute;lnie celebryta, może okazać się przybyszem z innej galaktyki.<br />
<br />
Z dw&oacute;ch pierwszych &bdquo;Facet&oacute;w w czerni&rdquo; dowiedzieliśmy się między innymi, że bulwarowa prasa to najlepsze źr&oacute;dło informacji o kosmitach. W trzeciej części żart awansował o poziom wyżej. Czyniąc z wyprawy do kina przerwę w pochłanianiu piątego sezonu &bdquo;Mad Men&rdquo; czułem się w scenerii 1969 roku jak w domu. A pomysł z &bdquo;Factory&rdquo; Andy'ego Warhola jako przykrywką rządowych agent&oacute;w był dla mnie w spos&oacute;b naturalny największą atrakcją seansu. &bdquo;Tu wszyscy wyglądają jak kosmici&rdquo; &ndash; komentuje spłoszony J.  Komik Bill Hader dołożył udaną karykaturę Warhola, kt&oacute;ry okazuje się zakamuflowanym agentem i żali się kolegom po fachu, że ma już dosyć, a z braku pomysł&oacute;w maluje puszki po zupie i banany.  Warto wybrać się do kina, choćby po to, by usłyszeć, co filmowy Warhol miał do powiedzenia Yoko Ono.<br />
<br />
W kulminacyjnym momencie najważniejszy zn&oacute;w staje się czas. Tym razem ten, kt&oacute;ry gł&oacute;wni bohaterowie mogą poświęcić sobie nawzajem. Widzowie są przyzwyczajeni, że herosi ratujący świat czasu za wiele nie mają. Odmierzany jest nieubłaganie, jak przez cały czas trwania serialu &bdquo;24&rdquo; albo na r&oacute;żnego rodzaju ładunkach wybuchowych, kt&oacute;re trzeba rozbroić w &bdquo;Szklanych pułapkach&rdquo;, ewentualnie wskaz&oacute;wki zegar&oacute;w wiszą nad światem ciężko, niczym zmierzający ku ziemi asteroid. <br />
<br />
A faceci w czerni znajdują czas, by się zatrzymać, porozmawiać, zjeść ulubione ciasto. Wtedy zadziała przypadek lub zrządzenie losu - niepotrzebne skreślić (zresztą uczyni to za was irytujący bohater drugoplanowy, grany przez niedawnego &bdquo;Poważnego człowieka&rdquo; Michaela Stuhlbarga). Seria skojarzeń pozwoli wpaść na trop poszukiwanego zbiega. &bdquo;Pamiętaj, zawsze ufaj ciastu&rdquo; - podsumuje K. z 1969 roku. I po tej linijce dialogowej nie trzeba już niczego pamiętać. Aż do finału scenarzysta Etan Cohen (nie mylić ze wsp&oacute;łautorem wspomnianego &bdquo;Poważnego człowieka&rdquo;, chodzi o autora tekst&oacute;w &bdquo;Jaj w tropikach&rdquo; i &bdquo;Madagaskaru 2&rdquo;) niczym już nie zaskoczy. Można nawet powiedzieć, że odkryta przed napisami końcowymi tajemnica odbiera &bdquo;Facetom w czerni 3&rdquo; 1/3 uroku.<br />
<br />
Jan Pielczar<br style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;" />
<span style="line-height: 21px; text-align: justify; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><a href='http://www.polonia360.com/men-in-black-iii.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Men+in+Black+III+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fmen-in-black-iii.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fmen-in-black-iii.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/men-in-black-iii.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/men-in-black-iii.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/men-in-black-iii.aspx</guid>
      <pubDate>Tue, 05 Jun 2012 10:35:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Wojna o Gruzję trwa - 5 days of war</title>
      <description><![CDATA[<strong><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"><strong><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><strong><strong style="line-height: 19px; text-align: justify;"><strong style="line-height: 21px;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="width: 186px; height: 42px;" /></a></strong></strong></strong></strong></strong></strong><br />
<br />
Amerykanie nie pomogli Gruzinom, gdy w 2008 roku najechali na nich Rosjanie. Teraz przy pomocy filmu pomagają im wygrać wojnę informacyjną.&nbsp;<br />
Gł&oacute;wnym celem &bdquo;5 dni wojny&rdquo; (5 days of war) &nbsp;jest pokazanie, jak w Gruzji było naprawdę. Przekaz telewizyjny kraj&oacute;w zachodnich został zdominowany przez rosyjską wersję wydarzeń, według kt&oacute;rej chodziło o ochronę ludności rosyjskojęzycznej, żyjącej w  Osetii Południowej. Gruzja nie tylko nie zyskała podczas tej nier&oacute;wnej konfrontacji wsparcia kraj&oacute;w zachodnich, ale też jej głos był niesłyszalny. Rosjanie nieprzypadkowo wybrali na moment inwazji dzień rozpoczęcia igrzysk olimpijskich. </strong><br />
<br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/Art2/5days.jpg" style="width: 540px; height: 360px;" /><br />
<em>Kadr z filmu "5 dni wojny", fot. FT Films</em><br />
<br />
Film Renny'ego Harlina, reżysera "Szklanej pułapki 2" i "Na krawędzi" został zrobiony gł&oacute;wnie z myślą o widzach spoza Gruzji, dlatego jego gł&oacute;wnym bohaterem jest przybysz z zewnątrz, korespondent wojenny. Przed rozpoczęciem właściwej akcji, widzimy go podczas misji w Iraku, gdzie przyjaźni się z Gruzinami. To wprowadzenie pomaga nie tylko zrozumieć jego przeszłość i motywacje, ale też przypomnieć widzom, że Gruzja jako wierny sojusznik Stan&oacute;w Zjednoczonych wysłała sw&oacute;j kontyngent wojskowy na prowadzoną przez NATO wojnę. Łączenie wątk&oacute;w fikcyjnych z polityczno-historycznymi przesądza o charakterze całego filmu.<br />
<br />
Jego pomysłodawcy dla opisania konfliktu gruzińsko-rosyjskiego wybrali kino akcji w nadziei na dotarcie do maksymalnie szerokiego grona odbiorc&oacute;w. Nie wszystkie elementy kina rozrywkowego dobrze służą gł&oacute;wnemu celowi filmu.<br />
<br />
Korespondenci wojenni rejestrują moment wejścia do wsi najemnik&oacute;w armii rosyjskiej, kt&oacute;rzy dopuszczają się ludob&oacute;jstwa. Od tej chwili bohaterowie pokonują liczne trudności, aby  wysłać materiał do zachodniej stacji telewizyjnej, kt&oacute;ra pokazałaby prawdę o działaniach Rosji na terenie Gruzji. Liczne, niewiarygodne rozwiązania dramaturgiczne, zwykle traktowane w kinie akcji z przymrużeniem oka, są trudne do przełknięcia w historii, kt&oacute;ra ma sw&oacute;j ciężar poza ekranowy. Ileż razy oprawca mierzył w głowę ofiary i w ostatniej chwili sam padał od niespodziewanej kuli? Z odbiorem tej opowieści jest inaczej, bo to miała być historia.<br />
<br />
Tw&oacute;rcy filmu powtarzają ujęcia pasterza z trz&oacute;dką na tle wielkiej urody gruzińskich krajobraz&oacute;w, by odbiorcy zrozumieli, że zaatakowano niewinny, bezbronny kraj. Zaangażowani, wrażliwi na krzywdę słabszych, widzowie przyjmują do wiadomości, że w takiej sytuacji autorzy musieli posługiwać się uproszczeniami. Jakoś przełykają przegadane dialogi, kt&oacute;re przybliżają trudną i nieznaną im rzeczywistość: lepiej do rozmowy między korespondentami wojennymi wprowadzić temat prawdziwych motywacji Rosjan (im nie chodzi o prawa ludności w Osetii Południowej, tylko o rurociąg) niż dobudowywać dodatkowy wątek, kt&oacute;ry rozbijałby sp&oacute;jność akcji.<br />
<br />
Film kończą wypowiedzi rodzin i bliskich autentycznych ofiar rosyjskiej inwazji. To element, kt&oacute;ry ma dodatkowo uwiarygadniać zdarzenia, przedstawione w fikcyjnej fabule.<br />
<br />
Jakby polityki w tym filmie było mało, polski dystrybutor zdecydował się włączyć do oryginalnego filmu materiały archiwalne z wizyty Lecha Kaczyńskiego w Gruzji. Pojawiają się one jeszcze przed napisami końcowymi.<br />
<br />
&bdquo;5 dni wojny&rdquo; jako film nie odnosi zwycięstwa. Czy wygra wojnę informacyjną dla Gruzji? Trudno powiedzieć, bo czegoś takiego jeszcze nie było. Jak Gruzinom udało się  pozyskać Andy&rsquo;ego Garcię do roli Saakaszwilego i innych mniej znanych lub dawno nie widzianych artyst&oacute;w jak Val Kilmer?  Prezydent Gruzji w materiale, znajdującym się na stronie filmu, tłumaczy zaangażowanie wielu hollywoodzkich tw&oacute;rc&oacute;w w ten projekt względami prywatnymi.  Garcia pochodzi z Kuby, Harlin z Finlandii. Każdy z nich jako emigrant ma powody, by wspierać dążenia do wolności.<br />
<br />
Katarzyna Skorupska<br />
<span style="font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><a href='http://www.polonia360.com/wojna-o-gruzję-trwa-5-days-of-war.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Wojna+o+Gruzj%c4%99+trwa+-+5+days+of+war+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fwojna-o-gruzj%c4%99-trwa-5-days-of-war.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fwojna-o-gruzj%c4%99-trwa-5-days-of-war.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/wojna-o-gruzję-trwa-5-days-of-war.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/wojna-o-gruzję-trwa-5-days-of-war.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/wojna-o-gruzję-trwa-5-days-of-war.aspx</guid>
      <pubDate>Sat, 05 May 2012 12:12:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Niezatapialny fenomen - Titanic 3D</title>
      <description><![CDATA[<strong><strong><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"><strong><strong style="line-height: 19px; text-align: justify;"><strong style="line-height: 21px;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="width: 186px; height: 42px;" /></a></strong></strong></strong></strong></strong><br />
<br />
Od 1997 roku kino nie zdołało dogonić &bdquo;Titanica&rdquo;. Piętnaście lat temu James Cameron stworzył dzieło zapierające dech w piersiach tak kiedyś, jak i dziś. Świeżo dodany efekt tr&oacute;jwymiaru nie miał tu nic do roboty.<br />
</strong><br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/Art2/titanic2.jpg" style="width: 540px; height: 360px;" /><br />
<em>Kadr z filmu "Titanic", fot. Imperial-Cinepix</em><br />
<br />
Tr&oacute;jwymiarowy seans &bdquo;Titanica&rdquo; to wielki powr&oacute;t do filmu pod każdym względem niebagatelnego. Dzieło Jamesa Camerona zapisało się w kilku rozdziałach historii kina &ndash; tym poświęconym technologicznym przełomom, box-office&rsquo; owym pogromcom, oscarowym rekordzistom i budżetowym maksymalistom. Powr&oacute;t &bdquo;Titanica&rdquo; na ekrany kin to zatem egzamin na to, ile dawnej świetności pozostało w tym filmie dziś. I choć wydaje się, że w kinie wydarzyło się od tego czasu dużo &ndash; Peter Jackson wyczarował trylogię &bdquo;Władca Pierścieni&rdquo;, a Cameron pr&oacute;bował przeskoczyć sam siebie &bdquo;Avatarem&rdquo; &ndash; to prawda jest taka, że &bdquo;Titanicowi&rdquo; żadne p&oacute;źniejsze arcydzieło wizualności nic nie odebrało. Nowe, tr&oacute;jwymiarowe opakowanie filmu nie przeszkadza, ale jednocześnie udowadnia zbędność samej technologii, tak powszechnie uważanej za przyszłość kina. Bo właśnie &bdquo;Titanic&rdquo; dowodzi, że potężne filmy tr&oacute;jwymiaru nie potrzebują. Chyba, że jako pretekstu do powrotu na kinowe ekrany.<br />
<br />
Choć wszyscy znamy zakończenie tej historii &ndash; zar&oacute;wno z rzeczywistości, jak i wcześniejszego seansu &ndash; &bdquo;Titanic&rdquo; okazuje się tak samo wciągającym widowiskiem jak lata temu, gdy przypłynął na nasze ekrany w aurze hitu wszech czas&oacute;w. Te piętnaście lat oddało temu filmowi sprawiedliwość, dowodząc, że nie zestrzał się on ani trochę. W &bdquo;Titanicu&rdquo; nie ma ani jednego nieprzemyślanego ruchu reżysera. Scenariusz, choć korzysta z najbardziej utartych fabularnych schemat&oacute;w, nosi w sobie precyzyjną konstrukcję. Sam pomysł na opowiedzenie tej historii z punktu widzenia stuletniej Rose, powracającej do wspomnień ze swojej młodości, czyni &bdquo;Titanica&rdquo; filmem dużo głębszym niż chcieliby jego krytycy. Wraz z bohaterką powracamy bowiem do czasu pierwszej miłości, poczucia, że możemy zmienić świat, odwagi, kt&oacute;rą tak ciężko będzie potem powt&oacute;rzy w dorosłości. Powracamy do okresu zwykle idealizowanego w pamięci i takim on jest w &bdquo;Titanicu&rdquo; &ndash; bajkowym i cudownym. W jednym momencie spotykają się dwa przełomy &ndash; przełom w życiu Rose i przełom w dziejach cywilizacji szumie świętującej stworzenie kolejnego cudu techniki. Jak wiadomo, za oba trzeba będzie zapłacić bardzo wysoką cenę.<br />
<br />
W &bdquo;Titanicu&rdquo;, perfekcyjnie stopionym w jedność melodramacie i filmie katastroficznym, przede wszystkim pozostała świetna reżyserska robota. Ukazana zar&oacute;wno w talencie Camerona do budowania dramaturgii historii, jak i dzięki znakomicie zagranym przez Kate Winslet i Leonardo DiCaprio rolom gł&oacute;wnym. Reżyser nie dał się zwieść na manowce możliwościom technicznym. Doskonale wiedział, że na nic byłby najbardziej spektakularne sceny &ndash; wszystko jedno czy w 3D czy nie &ndash; gdyby zabrakło najważniejszego: emocji. A one towarzyszą seansowi &bdquo;Titanica&rdquo; z natężeniem jednakowym jak piętnaście lat temu.<br />
<br />
<span style="font-style: italic; background-color: #f3f3f3; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 10px; color: #868686;"></span>Urszula Lipińska<br />
<span style="line-height: 21px; text-align: justify; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><br /><a href='http://www.polonia360.com/niezatapialny-fenomen-titanic-3d.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Niezatapialny+fenomen+-+Titanic+3D+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fniezatapialny-fenomen-titanic-3d.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fniezatapialny-fenomen-titanic-3d.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/niezatapialny-fenomen-titanic-3d.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/niezatapialny-fenomen-titanic-3d.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/niezatapialny-fenomen-titanic-3d.aspx</guid>
      <pubDate>Wed, 18 Apr 2012 09:57:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Antyczna nawalanka trwa - Wrath of the Titans</title>
      <description><![CDATA[<strong><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><strong style="line-height: 19px; text-align: justify;"><strong style="line-height: 21px;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; width: 186px; height: 42px;" /></a></strong></strong></strong></strong><br />
<br />
Producenci straszliwego &bdquo;Starcia Tytan&oacute;w&rdquo; (ang. Clash of the Titans) dodali do jego sequela, czyli &bdquo;Gniewu Tytan&oacute;w&rdquo; (ang. Wrath of the Titans) jeszcze bardziej imponujące efekty specjalne oraz szczyptę poczucia humoru. To krok w dobrym kierunku.</strong><br />
<br />
Gdyby por&oacute;wnać ostatnie kilka produkcji z gatunku antycznej nawalanki, czyli &bdquo;Immortals. Bogowie i herosi&rdquo;, &bdquo;Starcie Tytan&oacute;w&rdquo;, &bdquo;Gniew Tytan&oacute;w&rdquo;, a nawet &bdquo;Conana Barbarzyńcę 3D&rdquo; okazałoby się, że łączy je całkiem sporo. Są nakręcone w technologii 3D (lub wzbogacone o ten efekt w procesie postprodukcji), przeładowane efektami specjalnymi, ekranowy świat zaludniają przedziwne maszkary, występuje przynajmniej jedna kobieta-wojowniczka, a twarz aktora grającego gł&oacute;wną rolę zapomina się już w trakcie napis&oacute;w końcowych. Zapewne brak charyzmy jest zamierzony: nic wszak nie powinno odciągać uwagi od kosztownych scen wybuch&oacute;w i walk. Dodatkowo, jeśli akcja filmu jest osadzona w starożytnej Grecji, biografie bog&oacute;w, heros&oacute;w, potwor&oacute;w i księżniczek są tak skandalicznie poprzekręcane, że ktoś powinien za karę trafić do Tartaru.<br />
<br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/Art2/gniew-tytanow.jpg" style="width: 540px; height: 359px;" /><br />
<em style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3;">Kadr z filmu "<a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,17735,1,Gniew-tytanow.html" style="color: #212d73; text-decoration: none;">Gniew tytan&oacute;w</a>", fot. Warner Bros</em><br />
<br />
Na tym tle &bdquo;Gniew Tytan&oacute;w&rdquo; wypada... całkiem korzystnie. Nie jest tak straszliwie monotonny jak choćby &bdquo;Conan Barbarzyńca 3D&rdquo;, na seansie kt&oacute;rego można było ziewać z nud&oacute;w, nawet jeśli jakiemuś nieszczęśnikowi odcinano części ciała.  Centralną postacią filmu Jonathana Liebesmana jest jeden z trzech najsłynniejszych mitologicznych bohater&oacute;w: Perseusz (przezroczysty Sam Worthington), kt&oacute;ry Meduzom w oczy nie patrzył.<br />
<br />
Kilka lat po śmierci żony, prowadzi spokojne życie rybaka i wychowuje kilkuletniego syna. Czasem odwiedza go ojciec, najpotężniejszy ze wszystkich bog&oacute;w, Zeus. Obrażony brat Zeusa, Hades, władca podziemi i odtrącony potomek Ares, b&oacute;g wojny, knują intrygę. Planują wypuścić z Tartaru Tytana Kronosa (a nie, jak chce polski tłumacz Chronosa - boga czasu), tyrana, ojca Zeusa, Hadesa i Posejdona, kt&oacute;ry połykał kiedyś swoje dzieci, aby te nie odebrały mu władzy. Jeśli więc myślicie, że tylko wsp&oacute;łczesne rodziny są toksyczne i popaprane, oglądając film Liebesmana szybko zmienicie zdanie. Gdy mury Tartaru stopniowo się kruszą, Perseusz wraz z kr&oacute;lową Andromedą (Rosamund Pike) i kuzynem-utracjuszem Agenorem (&Eacute;dgar Ram&iacute;rez), postanawia uratować świat przed zagładą.<br />
<br />
&bdquo;Gniew Tytan&oacute;w&rdquo; to uczciwe i solidne widowisko: obiecuje tr&oacute;jwymiarową nawalankę w antycznych plenerach i dokładnie to dostarcza. Trudno tu m&oacute;wić o złożonej dramaturgii, bo jak w większości tego typu film&oacute;w najważniejsze są wybuchy i zaskakujące wizyty potwor&oacute;w. Tw&oacute;rcy filmu chyba zdają sobie sprawę z tego, że widzowie nie będą śledzić czysto pretekstowej fabuły, więc co jakiś czas bohaterowie za pośrednictwem dialog&oacute;w przypominają nam, kim są, jakie mają zadanie albo jakie właściwości ma boska broń, kt&oacute;rą niosą ze sobą, żeby nadać wrażenie sensu następstwu scen. Jednocześnie tw&oacute;rcy nie zanudzają widza konwencjonalnymi scenami w stylu &bdquo;inspirująca mowa gł&oacute;wnego bohatera&rdquo;, &bdquo;bohaterowie w ostatniej chwili cudem wyszli z opresji&rdquo;, co sprawia, że film nie jest tak irytujący jak choćby &bdquo;Starcie..&rdquo; . <br />
<br />
&bdquo;Gniew Tytan&oacute;w&rdquo; to solidna rzemieślnicza robota, niepozbawiona przy tym poczucia humoru. Jeśli tw&oacute;rcy utrzymają formę, to trzecia część cyklu &bdquo;Powr&oacute;t bog&oacute;w&rdquo;, kt&oacute;rej scenariusz właśnie powstaje, być może będzie nawet... całkiem zabawna.  <br />
<br />
Ola Salwa<br />
<span style="font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><br /><a href='http://www.polonia360.com/antyczna-nawalanka-trwa-wrath-of-the-titans.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Antyczna+nawalanka+trwa+-+Wrath+of+the+Titans+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fantyczna-nawalanka-trwa-wrath-of-the-titans.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fantyczna-nawalanka-trwa-wrath-of-the-titans.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/antyczna-nawalanka-trwa-wrath-of-the-titans.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/antyczna-nawalanka-trwa-wrath-of-the-titans.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/antyczna-nawalanka-trwa-wrath-of-the-titans.aspx</guid>
      <pubDate>Sat, 31 Mar 2012 13:35:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Lorax Show</title>
      <description><![CDATA[<strong><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; line-height: 19px; text-align: justify;"><strong style="line-height: 21px;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; width: 186px; height: 42px;" /></a></strong></strong></strong><br />
<br />
Drzewa puszłasowe mają piękne, puszyste korony w ciepłych kolorach. Ż&oacute;łte, cyklamenowe, pomarańczowe. Kołyszą się delikatnie, osadzone na wiotkich, białych pniach. Rosną w spokojnej krainie, wśr&oacute;d malowniczych pag&oacute;rk&oacute;w i potok&oacute;w. W ich cieniu żyją szczęśliwe zwierzaki, tańczące ryby, misie &ndash; pluszaki, łabędzie. I Lorax &ndash; strażnik drzew. <br />
</strong><br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/lorax1.jpg" style="width: 540px; height: 278px;" /><br />
<a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,17113,1,Lorax-.html" style="color: #212d73; text-decoration: none; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; font-style: italic; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3;">Lorax</a><span style="font-style: italic; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #353535;">, fot. UIP&nbsp;</span><br />
<br />
W idealny świat rześkim krokiem wkracza człowiek. Z puszystej korony drzewa tworzy sw&oacute;j pierwszy produkt &ndash; tzw. chciak, czyli bezsensowną rzecz do noszenia na głowie, szyi lub gdziekolwiek. Jak wiele idiotycznych produkt&oacute;w, chciak odnosi spektakularny sukces. Młody wynalazca łamie słowo dane Loraksowi i sprowadza do doliny koparki i piły. Chwilę p&oacute;źniej nie ma już zwierząt, drzew i rzeki,  na ich miejscu znaleźć można ściek, smętne pniaki i idealne miasto z plastikowymi świecącymi drzewkami, szczelnie otoczone murem.  Lata muszą minąć, zanim pewien chłopak imieniem Ted postanowi wyjść poza mury i rozwiązać tajemnicę wymarłych drzew. <br />
<br />
Czyste i przyjazne miasteczko Chciakowo (a jakże!) dorosłym widzom przypomina zamknięte światy znane z &bdquo;Truman Show&rdquo;, a może i &bdquo;Seksmisji&rdquo;.  Ale przypomina także nasze własne, coraz bardziej wyczyszczone miasta. Jego plastikowe  ulice, domy, place i sklepy przerażająco niewiele r&oacute;żnią się od naszych, powiedzmy, w przeddzień Świąt Bożego Narodzenia. Mieszkańcy Chciakowa są szczęśliwi i dumni ze swojego miasta, do czasu co prawda, kiedy ktoś im przypomni, że jeszcze kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu świeże powietrze pochodziło z fotosyntezy, a nie z butelek rozwożonych co tydzień przez krzepkich kurier&oacute;w.   <br />
<br />
Można więc i tak. Bez proekologicznych haseł, nachalnej i agresywnej ideologii i marsz&oacute;w w obronie. Drzewo puszłasowe i jego strażnik z wielkimi wąsami raczej nie nadają się na plakat.  Prościutka fabuła, kt&oacute;rą rozumie każdy czterolatek i pięknie zaśpiewane, melodyjne (o dziwo) piosenki przemawiają do małych widz&oacute;w bardziej, niż każda pogadanka o konieczności dbania o przyrodę. I nikomu nie przeszkadza nawet to, że puszłasy nie są zielone. <br />
<br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/lorax2.jpg" style="width: 540px; height: 291px;" /><br />
<span style="font-style: italic; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #353535;">Tytułowy&nbsp;</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,17113,1,Lorax-.html" style="color: #212d73; text-decoration: none; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; font-style: italic; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3;">Lorax</a><span style="font-style: italic; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; color: #353535;">&nbsp;i jego przyjaciele, fot. UIP&nbsp;</span><br />
<br />
Jako rodzic czuję się w  obowiązku zrobić jedno zastrzeżenie. To nie jest tylko kolorowa, rozśpiewana bajka, kt&oacute;rą zachwycone dzieciaki przyjmują bez zastrzeżeń. Zdewastowany świat  zza muru budzi u nich autentyczny strach - czy to przez kontrast, czy przez pamięć o tym, jak wyglądał 15 minut wcześniej. Dramatyczna ucieczka Teda przed  str&oacute;żami idealnego porządku nas śmieszy, ale dzieci przeraża. Choć w filmie nie znajdziecie ani jednej tradycyjnie rozumianej sceny przemocy, mali widzowie głęboko przeżywają upadek ostatniego drzewa i odejście zwierzak&oacute;w. Podobnie, jak pączkowanie jedynego, ocalałego nasionka, w kt&oacute;rym zawarta jest nieśmiała nadzieja na przywr&oacute;cenie naturalnej r&oacute;wnowagi między naturą a cywilizacją. Tw&oacute;rcy filmu szczęśliwie powstrzymali się od patosu i wyciskania łez, ograniczając się do oszczędnego komunikatu, że owa nadzieja nadal jest i od nas zależy, czy ją należycie spożytkujemy.   <br />
<br />
Plastikowe okulary 3D spokojnie możecie zostawić w domu. Ogląda się świetnie i bez nich. Pewnie dlatego, że akurat tw&oacute;rcy "Loraksa" mieli widzom coś ważnego do opowiedzenia.<br />
<br />
Anna Wr&oacute;blewska <br />
<span style="font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><br /><a href='http://www.polonia360.com/lorax-show.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Lorax+Show+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2florax-show.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2florax-show.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/lorax-show.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/lorax-show.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/lorax-show.aspx</guid>
      <pubDate>Tue, 27 Mar 2012 10:37:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Hunger Games - Łuczniczka z XII Dystryktu</title>
      <description><![CDATA[<strong><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; line-height: 19px; text-align: justify;"><strong style="line-height: 21px;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; width: 186px; height: 42px;" /></a></strong></strong></strong><br />
<br />
Ponury świat przyszłości? PostAmeryka, w kt&oacute;rej autorytarnie rządzona, pełna blichtru stolica wyzyskuje podległe jej dystrykty biedak&oacute;w? Krwawy turniej, z kt&oacute;rego żyw wychodzi tylko zwycięzca? Telewizja i telewizyjni guru dowolnie manipulujący emocjami (&bdquo;kulturalnej&rdquo; i nie) gawiedzi? No właśnie, czyli: &bdquo;Znacie? Znamy. No to posłuchajcie&rdquo;.<br />
</strong><br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/hunger-games.jpg" style="width: 540px; height: 360px;" /><br />
<em style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3;">Kadr z filmu "<a href="http://www.portalfilmowy.pl/film,20551,1,Igrzyska-smierci.html" style="color: #212d73; text-decoration: none;">Igrzyska śmierci</a>", fot. Forum Film</em><br />
<br />
Można by do woli wskazywać motywy, z kt&oacute;rych utkany jest film Gary'ego Rossa (a wcześniej powieść Suzanne Collins, kt&oacute;rej jest ekranizacją) i stwierdzić, że jest to patchwork zszyty i z niezliczonych produkcji klasy B, i z szacownych dzieł Orwella czy Petera Weira. Patchwork &oacute;w, chlubiąc się budzącą sympatię nastoletnią, dzielną bohaterką (w kt&oacute;rej z kolei dopatrzeć się można bogini Diany, Robin Hooda w wydaniu żeńskim, Hermiony Granger i tłumu innych postaci) podbił dziewczęce serduszka jak świat długi i szeroki w postaci książki, a teraz uwodzi na ekranie, detronizując podobno ukochane ostatnio małoletnie wampiry. Można by to zrobić i wzruszyć ramionami, bo c&oacute;ż innego począć z kolejnym eklektycznym hollywoodzkim produkcyjniakiem dla młodzieży. Trzeba jednak wcześniej oddać tw&oacute;rcom filmu należne honory, bo &bdquo;Igrzyska śmierci&rdquo; mają także niebagatelne zalety.  <br />
<br />
Lwia ich część ulokowana jest w pierwszej połowie obrazu, będącej rozbudowanym wprowadzeniem do opowieści o &bdquo;igrzyskach&rdquo; samych. Wprowadzenie gł&oacute;wnej bohaterki, 16&ndash;letniej Katniss Everdeen (w jej roli zdolna, znana z &bdquo;Do szpiku kości&rdquo; Jennifer Lawrence) i jednoczesne pokazanie jej rodziny i świata, biedującego, g&oacute;rniczego 12 Dystryktu odbywa się gracko, efektywnie i efektownie, dzięki skr&oacute;towej, acz precyzyjnej scenariuszowej narracji i rozedrganym, nerwowym ujęciom kamery. Dużo dobrego dzieje się też trochę p&oacute;źniej, gdy Katniss, wylosowana, by wziąć udział w okrutnym widowisku &ndash; co roku każdy z niegdyś zbuntowanych 12 dystrykt&oacute;w dostarcza stolicy parę nastolatk&oacute;w, kt&oacute;rzy mają walczyć z pozostałymi i sobą nawzajem &ndash; zwycięzcą jest jedyny/jedyna, kt&oacute;ra pozostaje przy życiu &ndash; wraz z partnerem trafia do Kapitolu, stolicy imperium. Ładnie rozegrany jest oczywisty kontrast między przaśnym światem biednych prowincji a zbytkiem hipsterskiej metropolii z jej okrutną elegancją i intrygami. Prowincjuszy (najprawdopodobniej przeznaczonych na rzeź) podejmuje się tam po kr&oacute;lewsku i pokr&oacute;tce szkoli do walki. Najciekawsze i najlepiej wygrane jest jednak to, iż owe przygotowania do zabawienia podnieconej widowni przypominają jako żywo polityczną kampanię, bo nie tylko mordercze umiejętności zawodnik&oacute;w się liczą, lecz także sympatia publiczności, owocująca ważnymi bonusami podczas zmagań. Ładnie wypadają tu postaci drugiego planu &ndash; zwłaszcza Woody Harrelson jako nibycyniczny (lecz o złotym sercu) ekszwycięzca turnieju, dziś trener oraz Lenny Kravitz (jako stylista &ndash; takoż w złote serce zaopatrzony) oraz Stanley Tucci w przewidywalnej, lecz zgrabnej roli telewizyjnego celebryty prowadzącego transmisję całej imprezy.<br />
<br />
A potem? A potem zaczyna się krwawa normalka, bo przecież dzieciaki muszą się jakoś wymordować, a bohaterka całe to mordowanie przeżyć, w dodatku sama mordując tyle, co kot napłakał, bo gdyby mordowała więcej, jakże byśmy ją lubili i jej kibicowali. Jak sobie pani pisarka i państwo filmowcy poradzili z tym dość karkołomnym zadaniem, to sobie Państwo Widzowie sami zobaczą i ocenią, czy sprytnie. Albo i nie zobaczą, żyjemy wszak w wolnym kraju. Uprzedzić należy, że książka jest w trzech tomach, więc w najbliższych latach pooglądamy sobie Katniss (jeśli pooglądamy) jeszcze przez co najmniej cztery bite godziny. Może warto zacząć się przyzwyczajać. Zresztą, to całkiem mądra i dzielna dziewczyna. Tak więc, złego nie pamiętając, dobre chwaląc przyznajemy jej i jej starszym kolegom cztery gwiazdki.<br />
<br />
Marcin Sendecki<br />
<span style="line-height: 21px; text-align: justify; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; line-height: 21px; text-align: justify;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><br /><a href='http://www.polonia360.com/hunger-games-luczniczka-z-xii-dystryktu.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Hunger+Games+-+%c5%81uczniczka+z+XII+Dystryktu+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fhunger-games-luczniczka-z-xii-dystryktu.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fhunger-games-luczniczka-z-xii-dystryktu.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/hunger-games-luczniczka-z-xii-dystryktu.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/hunger-games-luczniczka-z-xii-dystryktu.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/hunger-games-luczniczka-z-xii-dystryktu.aspx</guid>
      <pubDate>Sat, 24 Mar 2012 10:14:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Nie z nami te numery? - Stawka większa niż śmierć</title>
      <description><![CDATA[<strong><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 19px; text-align: justify;"><strong style="line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; width: 186px; height: 42px;" /></a></strong></strong><br />
<br />
Czym była i jest &bdquo;Stawka większa niż życie&rdquo; każdy wie. Co chciał zrobić Patryk Vega w &bdquo;Stawce większej niż śmierć&rdquo; nie całkiem wiadomo. Oczywiście, wiadomo, że wracając do Agenta J&ndash;23 i jego wiecznego antagonisty Brunnera (kt&oacute;ry dzięki Emilowi Karewiczowi zapewne przejdzie do historii jako najsympatyczniejszy gestapowiec polskiej kultury, co zważywszy na okres, kiedy oryginalna &bdquo;Stawka...&rdquo; powstała samo w sobie jest czymś zadziwiającym) składa hołd i pr&oacute;buje ożywić legendę przy użyciu środk&oacute;w odpowiadających dzisiejszej wrażliwości.<br />
</strong><br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/stawka-wieksza.jpg" style="width: 540px; height: 359px;" /><br />
<em>Kadr z filmu "Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć", fot. Kino Świat</em><br />
<br />
Problem w tym, że Vega (i jego scenarzyści oraz aktorzy) robią to zastanawiająco niekonsekwentnie i efekt jest taki, że &bdquo;Stawkę większą niż śmierć&rdquo; ogląda się co rusz popadając w konfuzję i pr&oacute;bując dociec, co jej tw&oacute;rcy właściwie mieli na myśli.<br />
<br />
Dawna &bdquo;Stawka...&rdquo; wciąż jest znana, żywa i żwawa. Może przede wszystkim dzięki temu, że jej autorom i realizatorom udało się osiągnąć godną podziwu jedność wpisanej w serial powagi i zgrywy, ironicznego udawania dramatu i napięcia prawdziwego. Dziś napięcie w naturalny spos&oacute;b wyparowało, lecz wdzięk pozostał i chyba nawet wciąż tężeje, co jest bodaj gł&oacute;wnym elementem &bdquo;kultowości&rdquo; serialu.<br />
<br />
Wiedząc to wszystko &ndash; bo trudno tego nie wiedzieć &ndash; Vega zdecydowanie przeszarżował. Jego opowieść chce być chyba jednocześnie (ujmując rzecz zgrubnie) sentymentalnym powrotem na ekran i benefisem &bdquo;prawdziwych&rdquo; Klossa i Brunnera, ironiczną zabawą z konwencjami kina sensacji i przygody oraz strzelanką dla złaknionych krwi dziesięciolatk&oacute;w.<br />
<br />
Strzelanka, czyli pr&oacute;ba fajerwerkowego kina akcji, o kt&oacute;rej reżyser opowiada skądinąd z wielkim przejęciem, wychodzi niestety dość słabo i lepiej ją po prostu przemilczeć. Zabawa z konwencjami (od Bonda przez Indianę Jonesa i wsp&oacute;łczesne ramoty w stylu &bdquo;Skarbu narod&oacute;w&rdquo; po &ndash; nieomal &ndash; &bdquo;Sin City&rdquo;) udaje się słabo &ndash; pewnie dlatego, że jest tak niesp&oacute;jna i miota się między koszmarnymi &bdquo;scenami wzruszającymi&rdquo; a piętrowymi wariacjami na temat znanych wątk&oacute;w (z kt&oacute;rych szczeg&oacute;lnie groteskowo wypadają te Bondowskie, wyposażone w tanie aluzje seksualne). Zadziwiająco nier&oacute;wny jest też scenariusz &ndash; nie dlatego, że historyjka jest przepisowo głupiutka i dziurawa, lecz dlatego, że poza paroma ładnymi ripostami i co najmniej jedną udaną sceną (w wątku wsp&oacute;łczesnym, z 1975 roku; r&oacute;wnolegle oglądamy rok 1945) dialogi są koszmarne, nieśmieszne i (mimowolnie bądź zamierzenie) nieco groteskowe. Najlepiej wypadają  Stanisław Mikulski i Emil Karewicz. Z młodszych koleg&oacute;w chwilami (nie jest ich wiele) sprawdza się Piotr Adamczyk jako Brunner i przede wszystkim Piotr Głowacki, kt&oacute;ry z Januszem Chabiorem tworzy duet PRL-owskich funkcjonariuszy wywiadu wojskowego. Inne postaci, niewątpliwie zagubione pośr&oacute;d meandr&oacute;w tw&oacute;rczych intencji Vegi i sp&oacute;łki, nie bardzo wiedzą chyba, co robić i niemiłosiernie szarżują, co jest szczeg&oacute;lnie bolesne w wykonaniu Tomasza Kota w roli młodego Klossa. Kompletną porażką, niestety, są panie. Zwłaszcza Marta Żmuda&ndash;Trzebiatowska jest nieznośna, a gra nie byle kogo bo ukochaną naszego J-23.<br />
<br />
I można by się jeszcze znęcać do woli nad r&oacute;żnymi detalami &bdquo;Stawki większej niż śmierć&rdquo; &ndash; ale trochę się nie ma na to ochoty. Bo przecież są w tym pokracznym tworze sympatyczne jednak intencje i emocje. No i starsi panowie dwaj, kt&oacute;rym się wypada z podziwem pokłonić. Bo p&oacute;ki oni są na ekranie, można robić nam nawet najgłupsze numery.     <br />
<br />
Marcin Sendecki<br />
<span style="text-align: justify; line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; text-align: justify; line-height: 21px;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><a href='http://www.polonia360.com/nie-z-nami-te-numery-stawka-wieksza-niz-smierc.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Nie+z+nami+te+numery%3f+-+Stawka+wi%c4%99ksza+ni%c5%bc+%c5%9bmier%c4%87+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fnie-z-nami-te-numery-stawka-wieksza-niz-smierc.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fnie-z-nami-te-numery-stawka-wieksza-niz-smierc.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/nie-z-nami-te-numery-stawka-wieksza-niz-smierc.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/nie-z-nami-te-numery-stawka-wieksza-niz-smierc.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/nie-z-nami-te-numery-stawka-wieksza-niz-smierc.aspx</guid>
      <pubDate>Sun, 18 Mar 2012 10:19:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Rozrywkowy zawrót głowy - John Carter</title>
      <description><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><strong style="font-size: 14px; line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; width: 186px; height: 42px;" /></a></strong><br />
<br />
Od ilosci filmowych zapozyczen i inspiracji, kt&oacute;re odnajdziemy w "Johnie Carterze", mozna dostac zawrotu glowy. Jest tu wszystko poza oryginalnoscia. A jednak trwajacy ponad dwie godziny seans mija stosunkowo przyjemnie. To typowo popcornowe kino.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/film,16331,1,John-Carter.html">John Carter</a>, postac stworzona w latach 10. XX wieku przez <strong>Edgara Rice'a Burroughsa</strong>, r&oacute;wniez ojca Tarzana, to zawadiaka z przeszloscia. Bolesnie doswiadczony przez wojne, od zycia nie oczekuje juz niczego poza bogactwem i swietym spokojem. Jednak los szykuje dla niego inna droge. W tajemniczy spos&oacute;b Carter zostaje przeniesiony na Marsa, zwanego przez mieszkanc&oacute;w Barsoom. Trafia w sam srodek wojny domowej. Miejscowa ksiezniczka Dejah Thoris zmusza go, by opowiedzial sie po jednej ze stron. </p>
<p style="text-align: justify;"><img alt="" src="http://www.portalfilmowy.pl/foto_recenzja,303,7217feb6a2f6bbb8cac9243fb09280a7,jpg.html" style="width: 540px;        border-width: 0px;border-style: solid;" />
<br />
Czego to w "Johnie Carterze" nie ma?! "<strong>Gwiezdne wojny",</strong> "<strong>Wladca pierscieni</strong>", "<strong>Starcie tytan&oacute;w</strong>", "<strong>Mad Max</strong>", "<strong>Czerwona Sonja</strong>", "<strong>Conan Barbarzynca</strong>", "<strong>Gwiezdne wrota</strong>", "<strong>Avatar</strong>", "<strong>Gladiator</strong>", "<strong>Maverick</strong>", "<strong>Bardzo dziki Zach&oacute;d</strong>", "<strong>Matrix</strong>", "<strong>Skarb narod&oacute;w",</strong><strong>"Hulk",</strong> science-fiction, western, love story, starozytny Rzym i XIX-wieczna Ameryka, wojna secesyjna oraz masoneria. Mozna sie oczywiscie spierac, iz to Burroughs byl pierwszy, ale takiego pomieszania z poplataniem na naszych ekranach dawno nie ogladalismy. Troche tych skladnik&oacute;w za duzo: feeria zamiast bawic - zaczyna przytlaczac. </p>
<p style="text-align: justify;">Bohaterowie i ich losy gina nieco posr&oacute;d efekt&oacute;w specjalnych. Humor jest bardzo niesmialy. Z entuzjazmu, radosci i cieplej lekkosci poprzednich animowanych przedsiewziec pixarowca <strong>Andrew Stantona</strong> ("<strong>Gdzie jest Nemo</strong>?", "<strong>Dawno temu w trawie</strong>", <strong>"Wall-E</strong>", "<strong>Potwory i sp&oacute;lka</strong>", "<strong>Toy Story</strong>") pozostalo za malo, gl&oacute;wnie sympatyczny kosmiczny "pies" Woola&nbsp; z wielkim jezorem, kt&oacute;ry zawsze pomaga swoim marsjanskim i ziemskim przyjaciolom:&nbsp; jest nieokrzesany, ale wierny i odwazny. Naprawde swietny!</p>
<p style="text-align: justify;">Danie byloby zapewne niestrawne, gdyby nie rzemieslnicza sprawnosc Stantona. Doswiadczenia ze swiata animacji pomagaja mu w scenach stworzonych na komputerze, a jednoczesnie nie ma on zadnego problemu z prowadzeniem zywych aktor&oacute;w. Widowiskowosc i rozmach tez swiadcza na korzysc "Johna Cartera". Z cala pewnoscia jest tu na co patrzec: fantastyczne marsjanskie krajobrazy, piekne ciala odziane w tandetne (tak okresla je nawet sama Dejah Thoris), aczkolwiek przyciagajace oko kostiumy, sceny batalistyczne, architektura, pojazdy latajace. Tr&oacute;jwymiar i ekran IMAX maja tu swoje mocne uzasadnienie. Operator <strong>Daniel Mindel</strong> ("<strong>Wr&oacute;g publiczny</strong>", "<strong>Kowboj z Szanghaju",</strong> "<strong>Tozsamosc Bourne'a</strong>", "<strong>Mission: Impossible III</strong>", "<strong>Star Trek</strong>") doskonale wie, jak nalezy filmowac i kadrowac akcje.</p>
<p style="text-align: justify;"><img alt="" src="http://www.portalfilmowy.pl/foto_recenzja,303,ef18881351b6e5167d93a09b5572268f,jpg.html" style="width: 540px;        border-width: 0px;border-style: solid;" /></p>
<p style="text-align: justify;">Jak przystalo na superprodukcje hollywoodzka, r&oacute;wniez narracja "Johna Cartera", toczy sie gladko. O kilku dluzyznach otwierajacych historie, szybko sie zapomina. Absolutnie nie mozna narzekac na aktor&oacute;w. <strong>Taylor Kitsch</strong> (Carter) i <strong>Lynn Collins</strong> (ksiezniczka) prezentuja swoje szczuple, acz umiesnione ciala, sprawnie posluguja sie bronia i czule a pozadliwie na siebie spogladaja. <strong>Mark Strong</strong>, <strong>Dominic West</strong> i <strong>James Purefoy</strong> swoje zadania wykonuja solidnie, choc w karierze kazdego z nich byly kreacje o wiele bardziej skomplikowane. Z kolei <strong>Samantha Morton</strong> i <strong>Willem Dafoe</strong>, choc ukryci w marsjanskich cialach, daja widzowi odczuc swoja obecnosc. </p>
<p style="text-align: justify;">Problem lezy w tym, iz "<a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/film,16331,1,John-Carter.html">John Carter</a>" niesie ze soba zabawe, owszem, ale nie magie, nie zachwyt. Nie rzuca na kolana. Nie ma w sobie pasji dziel, z kt&oacute;rych tak wiele czerpie. Okazuje sie, poniekad, filmowym odpowiednikiem ksiazek <strong>Christophera Paoliniego</strong>. Wszystko sprawnie posklejane ze znanych i lubianych postaci oraz przyg&oacute;d, ulozone wedle prawidel rozrywki, latwe w odbiorze, momentami przyjemne, oszalamiajace technicznie, ale, w gruncie rzeczy, pozbawione duszy.</p>
<p style="text-align: justify;">Final filmu zapowiada kolejne czesci - w koncu Carter jest bohaterem kilkunastu ksiazek. Ostatnia scena nie rodzi jednak tego przyjemnego, choc zarazem drazniacego uczucia oczekiwania, kt&oacute;re towarzyszylo "<strong>Druzynie Pierscienia</strong>", "<strong>X-Menom",</strong> "<strong>Piratom z Karaib&oacute;w</strong>". Kontynuacje tych opowiesci chcialo sie zobaczyc natychmiast! "<a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/film,16331,1,John-Carter.html">John Carter</a> 2" - w porzadku, czemu nie. Ale nie ma znaczenia czy za rok czy za piec lat. <br />
<br />
</p>
<p style="text-align: justify;">D. Romanowska<br />
<span style="line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px;">Źr&oacute;dło:</span><a style="color: #b00912; line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; font-weight: bold; text-decoration: none;" href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank"> Portalfilmowy.pl</a><br />
<br />
</p><br /><a href='http://www.polonia360.com/rozrywkowy-zawrót-głowy-john-carter.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Rozrywkowy+zawr%c3%b3t+g%c5%82owy+-+John+Carter+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2frozrywkowy-zawr%c3%b3t-g%c5%82owy-john-carter.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2frozrywkowy-zawr%c3%b3t-g%c5%82owy-john-carter.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/rozrywkowy-zawrót-głowy-john-carter.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/rozrywkowy-zawrót-głowy-john-carter.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/rozrywkowy-zawrót-głowy-john-carter.aspx</guid>
      <pubDate>Tue, 13 Mar 2012 10:27:00 GMT</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Grzeczna dziewczyna, ale z tatuażem</title>
      <description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><strong style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px; line-height: 21px;"><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #f00d18;"><img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/portal-filmowy-logo.jpg" style="border-style: initial !important; border-color: initial !important; border-style: initial !important; border-color: initial !important; width: 186px; height: 42px;" /></a></strong><br />
<br />
W wyścigu o rolę pokonała&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/osoba,0,1,10678,Scarlett-Johansson.html" style="color: #212d73; text-decoration: none;">Scarlett Johansson</a>&nbsp;i&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/osoba,0,1,3107,Natalie-Portman.html" style="color: #212d73; text-decoration: none;">Natalie Portman</a>. Aby przeobrazić się w hakerkę Lisbeth Salander, na co dzień eteryczna i skromna&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/osoba,0,1,867,Rooney-Mara.html" style="color: #212d73; text-decoration: none;">Rooney Mara</a>, musiała przejść metamorfozę.&nbsp;<br />
</span><br />
<img alt="" src="http://www.polonia360.com/Data/Sites/5/userfiles/13/dziewczyna-z-tatuazem.jpg" style="width: 540px; height: 360px;" /><br />
<div style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; background-color: #f3f3f3; text-align: justify;"><em style="color: #353535; font-family: arial, helvetica, sans-serif; font-size: 12px; line-height: 18px; text-align: justify; background-color: #f3f3f3;">Kadr z filmu "<a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/film,17043,1,Dziewczyna-z-tatuazem.html" style="text-decoration: none; color: #212d73;">Dziewczyna z tatuażem</a>" (The Girl With the Dragon Tattoo), fot. Sony Pictures<br />
</em><br />
</div>
W&nbsp;<span style="font-weight: bold;">"Dziewczynie z tatuażem" (The Girl With the Dragon Tattoo)&nbsp;</span>widzimy bohaterkę&nbsp; o androgynicznej figurze. Ma punkową fryzurę i brwi zafarbowane na jasno. Kilka dni po tym, jak&nbsp;<a target="_blank" href="http://www.portalfilmowy.pl/osoba,0,1,867,Rooney-Mara.html" style="color: #212d73; text-decoration: none;">Rooney Mara</a>&nbsp;dostała rolę u&nbsp;<span style="font-weight: bold;">Davida Finchera</span>, poleciała do Sztokholmu, skąd wywodzi się literacki pierwowz&oacute;r filmu, czyli słynna saga&nbsp;<span style="font-weight: bold;">"Millenium"</span>.
<div style="background-color: #f3f3f3; text-align: left;"><br />
</div>
- Godzinę po tym, jak dowiedziałam się o roli w "Dziewczynie...", zapisałam się też na zajęcia z pisania na komputerze. Musiałam nauczyć się posługiwać laptopem jak prawdziwa hakerka. Było to potwornie nudne, ale dużo się dowiedziałam - opowiada młoda aktorka, kt&oacute;ra dzięki przełomowej roli może przechadzać się teraz po czerwonych dywanach największych filmowych gali.&nbsp;<br />
<br />
Ponadto aktorka ścięła włosy, ufarbowała je: - To nic takiego. Tylko z kolczykami w tylu miejscach musiałam się oswoić. Trochę mi przeszkadzały - m&oacute;wi o tym, jak budowała swoją cyberpunkową postać. Najtrudniejsza ze wszystkich okazała się brutalna scena gwałtu na Salander. - Nie można się było do niej przygotować. Trzeba mocno wejść w postać, by wyobrazić sobie, jak ktoś taki jak Lisbeth, by zareagował. Uczyłam się jeździć na motorze, biegałam, ale scena gwałtu pod względem fizycznym była najtrudniejsza. W dodatku powtarzaliśmy ją do wyczerpania.
Mara ma podpisany kontrakt na ekranizacje dw&oacute;ch kolejnych części "Millenium". Do tej pory zagrała też epizod w<span style="font-weight: bold;">"The Social network"</span>&nbsp;Davida Finchera. Ciekawe, jaka będzie kolejna rola jednej z najbardziej obiecujących gwiazd Hollywoodu.&nbsp;<br />
<br />
MG / Pani<br />
<span style="line-height: 21px; font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; font-size: 14px;">Źr&oacute;dło:</span><a href="http://www.portalfilmowy.pl/" target="_blank" style="font-family: tahoma, arial, helvetica, sans-serif; text-decoration: none; color: #b00912; font-weight: bold; font-size: 14px; line-height: 21px;">&nbsp;Portalfilmowy.pl</a><br /><a href='http://www.polonia360.com/grzeczna-dziewczyna-ale-z-tatuazem.aspx'>Admin</a><a class='tweetthislink' title='Tweet This' href='http://twitter.com/home?status=Grzeczna+dziewczyna%2c+ale+z+tatua%c5%bcem+http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fgrzeczna-dziewczyna-ale-z-tatuazem.aspx'><img src='http://www.polonia360.com/Data/SiteImages/tweetthis3.png' alt='Tweet This' /></a><div class='fblikebutton'><iframe src='http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http%3a%2f%2fwww.polonia360.com%2fgrzeczna-dziewczyna-ale-z-tatuazem.aspx&amp;layout=standard&amp;show_faces=false&amp;width=450&amp;height=35&amp;action=like&amp;colorscheme=light' scrolling='no' frameborder='0' allowTransparency='true' style='border:none; overflow:hidden;width:450px; height:35px;'></iframe></div>]]></description>
      <link>http://www.polonia360.com/grzeczna-dziewczyna-ale-z-tatuazem.aspx</link>
      <comments>http://www.polonia360.com/grzeczna-dziewczyna-ale-z-tatuazem.aspx</comments>
      <guid isPermaLink="true">http://www.polonia360.com/grzeczna-dziewczyna-ale-z-tatuazem.aspx</guid>
      <pubDate>Sun, 11 Mar 2012 10:34:00 GMT</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>