Szpital w Chicago będzie za darmo leczył nielegalnych

Środowiska proimigranckie świętują. Chicagowski szpital obiecał darmowe leczenie nieudokumentowanych imigrantów bez ubezpieczenia zdrowotnego. Instytucja zobowiązała się pokrywać w szczególności koszty przeszczepu organów w przypadkach nie cierpiących zwłoki.

– To prawdziwy cud. Nie spodziewaliśmy się w żadnym razie takiego obrotu spraw – mówił agencji prasowej EFE wielebny José Landaverde, pastor stowarzyszenia misyjnego kościoła anglikańskiego „Our Lady of Guadalupe Anglican Mission” z dzielnicy Little Village (La Villita) w Chicago, w większości zamieszkanej przez Amerykanów meksykańskiego pochodzenia.

Do pomocy nieubezpieczonym imigrantom przebywającym w USA nielegalnie zobowiązał się Rush University Medical Center. I choć nie podpisano jeszcze oficjalnej umowy, Landaverde dodaje, że zna co najmniej 5 rodzin, które już mogłyby skorzystać ze wsparcia. Pastor jest przekonany, że obietnica centrum medycznego „wywrze presję na inne szpitale, które nie mogą już odmawiać opieki medycznej nieudokumentowanym imigrantom cierpiącym na poważne schorzenia”.

Landaverde podał przykład chorej na białaczkę 37-letniej Marceli Ortiz, potrzebującej przeszczepu szpiku kostnego, który kosztuje 100 tysięcy dolarów.

W podobnie ciężkiej sytuacji jest dwóch braci Elfego i Lorenzo Arroyo, którzy cierpią na rzadką chorobę dziedziczną – amyloidozę, a uratować ich może przeszczep wątroby. Guadalupe Mission wielokrotnie zbierała środki na leczenie braci, bo żaden z nich nie może pracować. Obydwaj jednak pozostali bez pomocy od kiedy Cook County Hospital, gdzie się leczyli i gdzie szuka opieki medycznej najwięcej nielegalnych imigrantów, ograniczył usługi ze względu na cięcia budżetowe.

as